wtorek, 14 sierpnia 2012

Po sztyblety tylko do Decathlonu

Postanowiłam wypróbować na blogu formułę krótszych, częstszych postów i jednego, dłuższego tygodniowego. Dajcie mi znać co o tym sądzicie - w końcu bloga nie piszę się w próżnię, ja zawsze czekam przede wszystkim na Wasz odzew i opinie, są dla mnie bardzo ważne. Jednocześnie trochę znudziłam się przyjętym sposobem prowadzenia bloga i ciągle szukam jakichś zmian - zacznę od tych a potem cóż, zobaczymy. Jedno wiem na pewno: szafiarką nie zostanę;)
Dziennie przeglądam tyle newsów, modowych nowinek i relacji, że mało co mnie dziwi - a jednak dzisiaj w pracy mnie zadziwiło. Konkretnie, ona - Asia - nasza niezastąpiona PR Manager. Poniżej macie jej zdjęcia (przepraszamy za jakość!), co zwraca Waszą uwagę? Ja od razu spojrzałam na świetne sztyblety! Wiecie gdzie ja upolowała? Nie zgadlibyście na pewno - otóż w dziale jeździeckim w Decathlonie. Następnym razem kiedy Wasz mężczyzna będzie namawiał Was na wyprawę po sportowy sprzęt chyba warto zabrać się z nim;)






2 komentarze:

  1. Bardzo fajne. Ja tam się muszę przejść po kalosze:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny zestaw ! ;)
    Miło piszesz ;)

    OdpowiedzUsuń